Account: (login)

More Channels


Are you the publisher? Claim this channel

Search in 126,168,389 RSS articles:

Page 1 | 2 | newer | newest

Latest Articles in this Channel:

  • 09/20/11--06:35: Zastanawiam się czy nie mam jakichś problemów (chan 1129905)
  • Zastanawiam się czy nie mam jakichś problemów z hormonami.
    Ostatnio coraz trudniej mi znieść okres, jestem strasznie rozchwiana emocjonalnie i nie panuję nad emocjami.. rozsądek mi się wyłącza zupełnie i mam hustawki. Ponad to coraz częściej czuję się słabo, no a dziś.. zasłabłam w drodze do pracy. Juz po raz kolejny.. Chyba jednak w końcu będę zmuszona wybrać się z tym do lekarza, czego zgrabnie unikałam...

  • 09/23/11--06:22: Kurwa mać, jak już znajdę czas żeby (chan 1129905)
  • Kurwa mać, jak już znajdę czas żeby gdzieś wyjść to znajomi w pizdu wyjeżdżają. Muszę wczęsniej planować o jakiś tydzień wypady ;/

  • 10/18/11--07:34: Ostatnio jakoś często chodzę na imprezy. Chyba (chan 1129905)
  • Ostatnio jakoś często chodzę na imprezy.
    Chyba odbijam sobie poprzedni rok, w którym non stop siedziałam w domu albo u R.. teraz co tydzień gdzieś baluję, i powiem Wam szczerze- niesamowicie mi tego brakowało!

  • 10/20/11--01:45: Najwyższy czas pomyśleć o halloween! znaczy o (chan 1129905)
  • Najwyższy czas pomyśleć o halloween!
    znaczy o kolejnym pretekscie żeby iść na imprezę.
    No i może wyjątkowo w tym roku jakoś się przebiorę, jak szaleć to szaleć.

    Chociaż pewnie skończy się na planach i ubiorę się normalnie ;]

  • 10/31/11--02:20: Nie wzięłam sobie dziś urlopu, no i (chan 1129905)
  • Nie wzięłam sobie dziś urlopu, no i mam, głupia. Połowy firmy nie ma, wszystko spada na osoby na tyle naiwne że postanowiły się dziś w pracy pojawić.. na dodatek jestem tak nieprzytomna że ledwo na oczy widzę..
    Spałam długo ale miałam tak powalony sen że w ogóle się nie wyspałam.
    Moje biedne oczy..

  • 10/31/11--07:44: Idę jednak na halloween nie tylko z (chan 1129905)
  • Idę jednak na halloween nie tylko z przyjaciółką, ale jednak R. się zdecydował. I razem z nim jego znajomi.. i tak się zastanawiam czy to dobry pomysł? Czy może lepiej byłoby pójść z A. w inne miejsce, niech on ze znajomymi bawi się osobno, ja osobno.. bo jakoś tak boję się że znowu coś mi się nie spodoba ( s to jest całkiem możliwe, bo on nie potrafi zachowywać się normalnie) a że ja jestem osobą szczerą to od razu prosto z mostu mówię że coś mi się nie podoba.. no i tu może być zgrzyt, bo on każdą moją uwagę traktuje jak "czepianie się".. ech kurwa. Nie chcę zjebać sobie imprezy na którą tak długo czekałam kłótnią z nim, a jednocześnie wiem że i tak myśl że bawimy się oddzielnie przeszkodzi mi w dobrej zabawie.

    I tu nasuwa się pytanie: czemu Krwa mać, nie mogę mieć najzwyczajniej w świecie wyjebane?

    Czemu muszę się wszystkim przejmować, wszystko brać do serca.. Łatwo powiedzieć nie przejmuj się tym ale no kurwa.. to tak jakby powiedzieć "a teraz zapomnij jak masz na imię.." no nie da się. A co mi po tym jak będę udawać że nic mnie to nei rusza, skoro w środku będzie mnie to gryzło? Jaki to w tej sytuacji ma sens.

    Ot takie dziwne przemyślenia.

    Zaczynam się "bać" tego Halloween..

  • 11/01/11--10:50: No i się okazało że przeczucia się (chan 1129905)
  • No i się okazało że przeczucia się sprawdziły, było do dupy. ale nie ze względu na R. ale dlatego że organizatorzy totalnie zjebali.... za przeproszeniem. Piwo za free więc tłum jak cholera + Halloween = niewiarygodny tłum ludzi.. a te barany wymyśliły że z 4 barów otworzą tylko główny "bo nie wiedzieli że będzie tyle ludzi".. no darujcie.. nie wiedzieli? W HALLOWEEN?! Poważnie...? Wyszłam z tamtąd wkurwiona, ze szkłem wbitym w buty, popychana przez ludzi masakra...

  • 11/02/11--06:05: Laska z bufetu 'dobry" deser zrobiła. Podejżewam (chan 1129905)
  • Laska z bufetu 'dobry" deser zrobiła.
    Podejżewam że jest w ciąży.

    Słodka bita śmietana, dżem truskawkowy, herbatnik karmel.. i do tego wszystkiego słone orzeszki.

    Zaraz się porzygam..
    5 zł poszło się gonić :P

  • 11/18/11--04:31: Tygodniowy "urlop" się kończy. Angina wyleczona :D (chan 1129905)
  • Tygodniowy "urlop" się kończy.
    Angina wyleczona :D
    nie wiem kto w autobusie na mnie prychnął, ale życzę mu podobnych przeżyć.

  • 11/24/11--06:32: W pracy nam się "nudzi" i zamiast (chan 1129905)
  • W pracy nam się "nudzi" i zamiast pracować robimy sobie jaja z ludźmi, co z resztą jest nagrywane.. nie ma to jak poważna firma.
    Już nie będę pisać tekstów "babci" (niezła kobitka z niej xD ) ale już nas "młodzież" brzuchy bolą ze śmiechu.. o, i takie dni w pracy nawet lubię:)

  • 11/30/11--03:29: Byłam wczoraj na Jamajskiej potańcówce.. Moja przyjaciółka (chan 1129905)
  • Byłam wczoraj na Jamajskiej potańcówce.. Moja przyjaciółka miała występ i mnie zaprosiła żebym zobaczyła :)
    Powiem Wam że to jest genialne!
    Kuuuurczę jak te laski się ruszają... aż mi szczęka opadła, nie wspomne już o reakcjach kolesi ;)
    rytmy są nieziemskie, aż chce się kręcić tyłkiem, sama mam takie zakwasy że szok:)
    ponadto fajna atmosfera tam panuje, totalnego luzu. Nikt nikogo nie ocenia, nie ma tam miejsca (przynajmniej niczego takiego nie zauważyłam) na głupie wyśmiewki że "ktoś nie potrafi czegoś tak jak ja".
    Polecam wszystkim Klub Equilibrium i Jamajskie potańcówki ;)

  • 12/07/11--11:55: zasrana huśtawka. Myślę że jest wspaniale- wszystko (chan 1129905)
  • zasrana huśtawka.
    Myślę że jest wspaniale- wszystko się jebie.
    Myślę że już nic z tego się nie wyciśnie i chcę to skończyć- robi się wspaniale.
    Gdyby mi ktoś powiedział że tak się będziemy z R. "docierać" to nie wiem czy bym się podjęła wyzwania...

  • 12/19/11--04:21: Czyżby koniec raz na zawsze emocjonalnej huśtawki..? (chan 1129905)
  • Czyżby koniec raz na zawsze emocjonalnej huśtawki..?
    Wczoraj rozstałam się z R. Jak sądzę definitywnie.. Szkoda że oprócz ulgi że już koniec tego martwienia się, kłótni itp., jest także żal.. Mógłby już zniknąć.. W sumie dwa lata to całkiem sporo, naprawdę zdążyłam się już przyzwyczaić do bycia z nim..a teraz jest taka dziwna pustka. Cóż jakoś trzeba sobie dać radę.

  • 12/19/11--04:25: A w sumie.. w Kwietniu lecę z (chan 1129905)
  • A w sumie.. w Kwietniu lecę z przyjaciółką do Hiszpanii- przynajmniej będę mogła poszaleć. I nikim się nie przejmować. O.

  • 12/21/11--01:33: Mam u siebie w pracy Pracownika Roku! (chan 1129905)
  • Mam u siebie w pracy Pracownika Roku!
    Koleś jest „tępy jak strzała” , aby zacytować moją koleżankę z pokoju.
    Jego nieróbstwo jest cholernie wkurwiające, i naprawdę, przechodząc obok niego ma się ochotę przy****ć mu czymś mocno w głowę.

    A dziś odwalił akcję, dzięki której został oficjalnie wybrany Pracownikiem Roku.
    Rano metro miało jakiś kilkunasto minutowy problem z kursowaniem, także pół firmy się spóźniło, ale to jakieś 20 minut może. Za to PR, zadzwonił z domku, że przecież metro nie kursuje, więc ON NIE MA JAK DOJECHAĆ. I bierze urlop na żądanie.
    No kur….. bo nic innego jak metro nie jeździ prawdaż. Matko kochana jak on mi działa na nerwy..
    A kiedyś coś podobnego odwalił- swego czasu dojeżdżała do nas jedna linia (pod samo biuro) a w okresach pomiędzy świętami nie kursuje, o czym PR nie wiedział (mimo iż wiedzieli wszyscy w firmie…) i każdy jak normalny człowiek dojechał innymi autobusami, i dwa przystanki po prostu się doszło spacerkiem (nawet nie 10 minutowym). A nasz kochany PR zagubiony, zobaczył że autobusik nie jeździ.. i zawrócił się do domu.


    JAKIM TO TRZEBA BYĆ POJEBANYM.

  • 12/27/11--04:24: Jej, jak ja się cieszę że to (chan 1129905)
  • Jej, jak ja się cieszę że to już po świętach.
    Nie lubię świąt;/ trochę to przykre no ale niestety. Nie mam fajnej rodzinki z którą je mogę spędzić, siedzę w domu opycham się i oglądam telewizję. Mega. Ale wolę to niż jeździć do mojej Babci (ze strony ojca) za którą no niestety nie przepadam , a tym bardziej za tamtejszą rodzinką- wymuskaną, wydepilowaną, zatrzaśniętą w solarium itepe. Jezu dobija mnie jak patrzę na moją kuzynkę która jest spalona, ma sztuczne włosy, i zbyt wybielone zęby. Wygląda sztucznie i przesadnie, a szkoda, bo ładna dziewczyna by była. No ale ona to ideał dla mojej "babci" jak z resztą dla całej rodzinki bo taka ona śliczna. A ja, z moim naturalnym kolorem włosów jestem tam jak dziwoląg.. Kurwa przecież to jest chore.. mam wrażenie że tylko moja mama jest w tym całym towarzystwie normalna.
    Co nie zmienia faktu że na Wigilię ani na święta nie jeżdżę do nich, tylko siedzę w domu. JEstem be.
    No cóż. Dla mnie takie siedzenie i udawanie rodziny jest bez najmniejszego sensu. Nie widzę potrzeby udawania że ich lubię.
    Ale jestem beznadziejna;/

  • 12/27/11--04:28: ach,. tylko szkoda że nie dostałam nawet (chan 1129905)
  • ach,. tylko szkoda że nie dostałam nawet życzeń od R.
    Widać moje słowa że nie chcę już mieć z nim do czynienia, i nie chcę utrzymywać z nim kontaktu wziął bardzo głęboko do siebie.
    A szkoda, bo takie życzenia nikomu by nie zaszkodziły, a sprawiłby że nie czułabym się jak kupa że potrafił te dwa lata tak szybko zapomnieć.
    Z dupy mam humor ostatnio. Jeszcze mój kolega znowu do mnie podbija, o zgrozo, zaczął dopiero jak z nim ugadałam sylwka i nie mogę się już wycofać.. na domiar złego ma dla mnie ponoć jakiś prezent. Kurwasz powiedziałam że nic z tego nie będzie i mam nadzieję że zrozumiał.
    Kurwa mać wszystko jest nie tak jak powinno w moim pojebanym życiu.

  • 01/01/12--12:13: Ha!!! Zaaaajebisty Sylwester :) bez R- więc (chan 1129905)
  • Ha!!!
    Zaaaajebisty Sylwester :)
    bez R- więc bez wkurwu,
    z M. czyli znajomym na Nowy Rok.. ahhh aż mnie ciarki przechodzą:) facet jest kompletnie nie w moim typie, a przyciąga mnie do niego niesamowicie!
    Udane wejście w Nowy Rok:)

  • 01/17/12--07:53: Zastanawiają mnie intencje M. poznanego na Sylwestrze. (chan 1129905)
  • Zastanawiają mnie intencje M. poznanego na Sylwestrze.
    Jest przesłodki, spotykamy się jest naprawdę cudnie.. Mówi mi tyle ciepłych i miłych słów które kobieta zawsze chce słyszeć,że aż wydaje mi się to podejzane. Do tego dochodzi fakt że pewien A.- który jest naszym wspólnym znajomym, tuż po Sylwku starał się zrobić wszystko żeby mnie do M. zniechęcić. Oczywiście A. jest we mnie zakochany.. zresztą na paru kłamstwach go przyłapałam.. ale nie zmienia to faktu że jego słowa jednak jakoś wbiły mi się w głowę, i zamiast cieszyć się z tej znajomości ja mam obawy że coś jest nie tak.
    I stwierdziłam dziś że mam to w dupie- nie zamierzam się teraz i tak z nikim wiązać, więc jeżeli M. naprawdę nie jest szczery- cóż przezyję miłą przygodę przy facecie o którego niesamowicie mnie ciągnie.
    Nie no serio chyba zwariowałam, cały czas o nim myślę. Najlepsze jest to że zazwyczaj jak poczuję już wielką tęsknotę za nim to akurat wtedy do mnie dzwoni- jakbym go przywoływała myślami.

    Bełkoczę od rzeczy:D

  • 01/18/12--06:22: Dzień do kitu, czuję się tragicznie ledwo (chan 1129905)
  • Dzień do kitu, czuję się tragicznie ledwo w robocie siedzę :(
    Dobrze że jest M. który z rana wyczuł mój nastrój i napisał parę miłych słów.. facet wie co zrobić żeby zakręcić mi w głowie, i mnie to przeraża.

    A. się chyba na mnie obraził, bo kilka dni temu pisał że chce pogadać ze mną o nim, co ja o nim myślę.. napisałam że nie ma o czym mówić. Chyba użyłam niefortunnych słów.. w każdym razie teraz się do mnie nie odzywa. Mam spokój.

    K**wa siedzę i zamiast myśleć o tym co robię myślę tylko żeby dożyć do 17stej.

    Zaraz zejdę...

Page 1 | 2 | newer | newest